Świadectwo

(Słowo wstępne z numeru styczeń 2018)

      Przebaczenie – ten temat rozwinęłam w ub. r. na kilka stron (na spotkaniach z s. Basią), a sama miałam z tym problem – byłam ślepa i głucha, jak mówi Iz 35,5 i 42,19, Mt 18,21-35. Widzę dużo przykładów w Słowie Bożym*. Ponad 3 lata Bóg do mnie mówił, a ja miałam taką obsesję na punkcie alimentów dla wnuczki, która studiuje w drugim końcu Polski, od byłej synowej, która mieszka za granicą. Napisała do wnuczki, że nie będzie płaciła zasądzonych alimentów. Wszystko co można było spieniężyć, sprzedaliśmy z synem, by wnuczka mogła kontynuować studia, jest zdolną dziewczyną. Gdy pieniądze się skończyły, bezsilność mnie rozbijała i często płakałam. Zawsze widziałam ją małą, potrzebującą pomocy, a jest większa ode mnie i zaradna. „Babciu, nie martw się, ja dam sobie radę” – mówiła. Sama siebie nie poznaję, jak mogłam być taką zaślepioną. Niszczyłam zdrowie wnuczki, syna i swoje. Moją złą cechą była nadopiekuńczość, z którą walczę. Chodzę ponad 30 lat z Panem i jakże byłam małowierną. To Bóg jest właścicielem nieba i ziemi. Moją zasadą jest być, a nie mieć. Często powtarzałam, że mając Boga, jesteśmy bogaczami i to prawda. Ale widzę, że te ponad 3 lata myślałam o zabezpieczeniu wnuczki, a Bóg miał dla mnie wspaniały plan – żyć w wolności i blisko Niego, ufać Mu, a ja byłam ślepa i głucha. Widzę uchodźców, którzy stracili wszystko, często rodziny, a Bóg ocalił im życie.
      Boże dziękuję Ci, że tyle masz dla mnie cierpliwości, że tak długo mnie tolerowałeś. Ile to razy darowałeś mi życie, mój Panie, gdy miałam 9 m-cy gruźlicę i dziury w tych małych płuckach, dwa nowotwory (urologiczny i trzustki), ile organów usunięto, wypadek samochodowy, 40 dni na chirurgii, 2 lata o kulach. O mój Boże, ile tego w moim życiu było, sam Panie wiesz. Drogi Jezu, dziękuję, że tylko Twoja święta krew mnie oczyściła i oczyszcza. Ty Jezu na ręku mnie nosiłeś, leczyłeś całe moje życie, byłeś przy mnie. Boże dziękuję za braci głoszących Słowo Twoje Święte, które nie zasadza się tylko na słowie, ale na mocy Bożej. Ono zmienia człowieka. To Ty Panie otworzyłeś me oczy i uszy, bym zło dobrem zwyciężała. Ty uczysz mnie kochać tam, gdzie z ludzkiego punktu widzenia nie można kochać. Dziękuję Jezu, że bez przebaczenia nie można nawet marzyć o królestwie niebiańskim – o wieczności przy Tobie, Jezu. Całym sercem dziękuję Tobie Panie.

______

* Mt 5,20.43-48; 6,14-15.21; 9,12-13; 16,24-28, 28,18-20; Mk 8,18; Łk 9,25; J 8,36

Wasza Siostra w Chrystusie Maria Burchardt

Pobierz pełny numer biuletynu w formacie PDF.